Czy bank może odebrać samochód za długi i upominać się o więcej?

Pytanie: “Witam Panią Elzbietę. Byłabym wdzięczna, jakby pani mogla mi poradzić w pewnej kwestii. Mój syn kupił auto Nissan Maxima na raty, spłacił połowę pieniędzy, później nie płacił, bo nie miał z czego, wiec bank mu zabrał auto. Teraz bank sprzedał auto na aukcji bankowej i śle listy, że on jest winny bankowi $7,000 jeszcze za to zabrane auto. Czy coś takiego jest możliwe? Bo bank twierdzi, że nie wziął tyle pieniędzy za to auto ile chciał z aukcji. I czy w jego obowiązku jest spłacenie tego długo. Nie ma samochodu, nie ma pieniędzy i pozostał dług w banku. Jakim prawem? Nina.”

Odpowiedź: Pani Nino, pożyczka samochodowa jest pożyczką udzieloną pod zastaw samochodu. Samochód jest zastawem, który ma gwarantować, że dług zostanie zwrócony.

Powiedzmy, że pani syn pożyczył 27,000 spłacił $10,000, a bank samochód sprzedał za $10,000. Jest deficyt na pożyczce w wysokości 7,000, który syn musi zwrócić. Jakim prawem? Syn podpisał z bankiem umowę pożyczkową. Pożyczył $27,000 na określony procent i termin. W tym terminie ma pieniądze zwrócić. Pani syn naruszył warunki umowy przez zaprzestanie spłat, więc bank odebrał zastaw i go sprzedał, co zmniejszyło dług syna do $7,000. Nazywa się do repossession, czyli odebranie zastawu za długi. Bank ma pełne prawo to zrobić, bo tak stanowi umowa pożyczkowa, którą syn podpisał. Radzimy ją przeczytać. Umowa stanowi, że jeżeli zastaw zostanie sprzedany za mniej niż wynosi dług, bank może się upominać o zwrot reszty pieniędzy, nawet w sądzie. Gdyby bank sprzedał auto za więcej niż wynosi dług, to musiałby zwrócić dłużnikowi nadwyżkę.

Gdyby syn sam postarał się auto sprzedać, może wytargowałby więcej. Ale tego nie zrobił.

Jest możliwe, że bank pozwie pani syna do sądu o zwrot reszty długu (o deficiency judgement). Syn będzie powiadomiony o tym fakcie i o dacie rozprawy. Jest ważne, żeby stawił się na przesłuchanie, bo może to być jedyna szansa obrony, jeśli wierzyciel dopuścił się zakłócenia spokoju w trakcie zajęcia auta lub je sprzedał w sposób, który nie był comercially reasonable. Warto wtedy skorzystać z pomocy prawnika.

Wyjściem może być negocjacja z bankiem albo ogłoszenie bankructwa (niezbyt dobry początek dorosłego życia dla młodej osoby). Więcej na ten temat w książce pt. Życie od nowa. Sugerujemy kupić synowi tę książkę w prezencie, żeby znał swoje prawa ( i obowiązki), a także wiedział, jak odbudować historię kredytową i uporządkować finansowe sprawy.