Czy były mąż może domagać się części mojej emerytury?

Pytanie: „Witam serdecznie pani Elżbieto. Odegrała Pani w moim życiu i odgrywa bardzo ważną role, służąc mi rada czy to przez radio, Internet, czy to swoimi książkami, za co jestem Pani bardzo wdzięczna. Mam problem i liczę, że mi Pani swoją radą pomoże mi go rozwiązać.

Dziesięć lat temu zawarłam małżeństwo dla papierów, przez jakiś czas mieliśmy w papierach wspólny adres. Teraz mój “mąż” chce ode mnie, abym mu po rozwodzie płaciła pewną kwotą z emerytury Social Security, która pobieram z racji, że jestem jego żoną. Moje pytanie jest: jakie sankcje grozą jemu i mnie, jeżeli na rozprawie rozwodowej ujawni w jakim celu zawarte było małżeństwo i czy wtedy zabiorą mi emeryturę Social Security? Dziękuję i czekam na odpowiedź, pozdrawiając serdecznie.”

Szanowana Pani. Ponad połowa małżeństw kończy się rozwodem w Stanach Zjednoczonych. Byłoby najlepiej i najtaniej, gdybyście mieli rozwód z porozumieniem stron. Jeżeli nie możecie się porozumieć co do warunków rozstania, to warunki te za was ustali sędzia.

Po dziesięciu latach małżeństwa ma pani zapewnioną rentę rodzinną po mężu, ale domaganie się przez męża jakiejkolwiek części tych świadczeń jest nielegalne. Sędzia tego nie będzie tolerować. Również mąż nie może sprawić, by urząd Social Security nie wypłacał pani świadczeń ani przekazywał jemu ich części. Jeżeli chodzi o świadczenia Social Security, mąż nic nie może pani uczynić.

Więcej można przeczytać w tekście “Czy mąż może pozbawić mnie emerytury “.