Gdy spóźnisz się z rozliczeniem podatków

Choć w roku 2018 termin rozliczenia podatków upłynął 17 kwietnia i mieliśmy o dwa dni więcej na sporządzenie deklaracji, niektórym i tak zabrakło czasu. Rozważmy, jakie konsekwencje wynikają z zaniedbania posłania podatkowego zeznania.

Czy musisz posłać podatkową deklarację?

Może tak, może nie. Nie muszą deklaracji podatkowych słać osoby o niewielkich przychodach, wynoszących mniej niż kwota wolna od podatków, dla których podatki wynoszą zero. Kwota wolna od podatku wynosi tyle, ile suma naszej ulgi standardowej (standard deduction) oraz odpisu osobistego (personal exemption) na każdą osobę na utrzymania. W roku daje to 10,400 dol. na osobę samotną poniżej 65 roku życia, a 20,800 dla małżeństwa rozliczającego sie razem. Pułap ten jest jeszcze wyższy dla osób powyżej 65-go roku życia. W roku podatkowym 2018 odpis osobisty jest zniesiony, ale ulga standardowa wzrasta do 12,000 dol. i więcej dla seniorów.

Jeżeli nie poślesz zeznania w terminie

Konsekwencje spóźnienia się z wysłaniem podatkowej deklaracji zależą od tego, czy za dany rok niedopłaciliśmy podatki, czy je nadpłaciliśmy. Jak wiemy, pracodawcy i inni płatnicy potrącają nam zaliczki podatkowe, a roczna deklaracja podatkowa służy temu, by wyrównać rachunki z Urzędem Podatkowym.

Jeżeli jesteśmy winni podatki, to grozić nam mogą dwie kary: kara za zwłokę w posłaniu deklaracji i kara za niezapłacenie podatków.

  • Kara za zwłokę rozliczenia podatków. Za posłanie zeznania po terminie IRS nalicza grzywnę (late-filing penalty) w wysokości 5 proc. za każdy miesiąc (lub część miesiąca) od wysokości należnych podatków, lecz nie więcej niż 25 proc. należności. Gdy opóźnisz się z rozliczeniem o 60 dni lub więcej, zapłacisz minimum 205 dol. kary lub 100 proc. zaległości zależnie od tego, co jest mniejsze.
  • Kara za zwłokę zapłaty podatków  wynosi pół procent za każdy miesiąc zwłoki, do 25 proc. należności.

Jaka jest kara za opóźnienie rozliczenia, gdy nadpłaciliśmy podatki w ciągu roku i to IRS jest nam winny pieniądze? Odpowiedź brzmi: kary nie ma żadnej. Ale jeżeli chcemy odzyskać nadpłacone zaliczki podatkowe, trzeba rozliczyć się w ciągu 3 lat, inaczej pieniądze przechodzą na skarb państwa.

Wniosek: Jeżeli nadpłaciłeś podatki, to za brak podatkowej deklaracji  IRS nie wymierzy ci żadnej grzywny. Karą jest po prostu fakt, że nie dostaniesz tax refund.

Przykłady kar

Powiedzmy, że za miniony rok musisz dopłacić 1,000 dol. podatków. Oto trzy scenariusze:

Scenariusz 1: Do 17 kwietnia 2018 roku złożyłeś wniosek o przedłożenie terminu, a czek na 1,000 dol. posłałeś dwa tygodnie później, 1 maja, po otrzymaniu wypłaty. Kara late payment penalty wyniesie pół procenta od tysiąca, czyli 5 dol. plus dolar z groszami za odsetki.

Scenariusz 2. Nie ubiegałeś się o przedłużenie terminu. Deklarację podatkową razem z czekiem na tysiąc dolarów posłałeś 1 maja, 14 dni za późno. Grzywna za opóźnienie rozliczenia wyniesie 50 dol (5 proc. od 1,000 dol.) plus trochę za odsetki.

Scenariusz 3: Deklarację za rok 2017 ślesz po pięciu latach razem z czekiem na 1,000 dol. IRS upomnie się o maksymalną grzywnę w wysokości 25 proc. należności (250 dol.) plus odsetki za pięć lat, w sumie około 500 dol.

Odsetki od zaległości podatkowych

IRS ma w swoim arsenale dużo innych kar: za frywolne zeznanie podatkowe, za niedopłacenie podatków, za niedoszacowanie darowizn i spadków, za oszustwo podatkowe itp. Ale najbardziej dotkliwe na dłuższą metę okazać się mogą odsetki, bo liczone są już pierwszego dnia powstania zaległości, niezależnie od jej przyczyny. Odsetki kapitalizowane są dziennie (compounded daily). Stopa odsetek publikowana jest przez IRS co trzy miesiące i równa się federalnej krótkoterminowej stopie procentowej (federal short-interest rate) plus 3 proc. Obecnie wynosi 5 proc.

Wniosek o przedłużenie terminu

Do 17 kwietnia w tym roku można było złożyć wniosek o przedłużenie terminu: IRS Form 4868, Application for Automatic Extension of Time to File. Można to robić na papierze albo elektronicznie. IRS nie zatwierdza tych wniosków i nie odpowiada – przedłużenie terminu udzielone jest automatycznie. Przedłużenie nie zwalnia nas jednak z konieczności zapłacenia podatków. Trzeba wypisać czek na przybliżoną kwotę i posłać razem z wnioskiem 4868.

Gdy jest po terminie

Jeżeli jest już po terminie, jesteś dłużny podatki, ale nie uczyniłeś do tej pory nic, to powinien posłać zeznanie podatkowe jak najszybciej, by zminimalizować kary. Ale jeżeli to IRS jest ci winny pieniądze, to nie denerwuj się, bo kar nie będzie żadnych. Spokojnie wyślij deklarację, gdy będziesz w stanie, i czekaj na zwrot nadpłaty. Jeżeli tego zrobisz, to po trzech latach pieniądze ci przepadną.

Kiedy dostaniesz zwrot nadpłaconych podatków

IRS przeciętnie śle zwrot nadpłaconych podatków w ciągu 21 dni dla zeznań słanych elektronicznie, ale potrzebuje znacznie więcej czasu w przypadku zeznań papierowych.

IRS ma użyteczną witrynę, gdzie dowiesz się, kiedy dostaniesz pieniądze. Na sieci szukaj “Where is my tax refund” albo “Get refund Status”. Trzeba wpisać tam swój SSN, status podatkowy i kwotę nadpłaty.

Czy brak rozliczenia wpływa na emeryturę

Pan Jan pracował kilkanaście lat na dobry numer Social Security. W grudniu ubiegłego roku zdecydował wrócić do Polski i za rok 2017 się nie rozliczył. Czy ten rok będzie mu się liczył do emerytury Social Security? To zależy.

Jeżeli pracujesz najemnie i pracodawca odprowadza za ciebie zaliczki podatkowe i składki na Social Security, to zaniedbanie posłania rozliczenia niczego nie zmienia w kwestii emerytury, bo składki zostaly już zapłacone. Inaczej jest w przypadku osób pracujących na własny rachunek. One powinny same płacić zaliczki do IRS, a po roku kalendarzowym obliczyć i uregulować podatki i składki Social Security. Jeżeli ktoś tego nie robił, to będzie miał lukę w historii pracy. Taką lukę w pracy można wypełnić na trzy lata wstecz, a w tym celu obliczyć należne podatki dochodowe, a od przychodu netto uregulować składki na Social Security. Trzeba się liczyć z koniecznością zapłacenia omówionych powyżej kar i odsetek.

Wniosek: Lepiej rozliczać się z Urzędem Podatkowym sumiennie i przed terminem, bo nie ma z nim żartów.

Elżbieta Baumgartner

Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu  książek-poradników, m.in. książki pt. “Otwieram biznes”, “Praca w Ameryce”, „Jak oszczędzać na podatkach”, „Jak chować pieniądze przed fiskusem”.