Gdy zapomnisz o koncie w banku (I)

Jeżeli mieszkasz w Stanach długie lata, a do tego często się przeprowadzałeś, jest całkiem możliwe, że kiedyś gdzieś pozostawiłeś za sobą pieniądze. Może jest to depozyt wpłacony firmie telefonicznej, niezrealizowany przekaz pocztowy czy podróżny, czy jakieś konto bankowe. W skarbcach stanowych spoczywa ponad $32 miliardów, zapomnianych przez co dziesiątego Amerykanina.

Przykład z życia

McGuinnessW 2005 roku pani Danuta (imię i okoliczności zmienione dla zachowania prywatności) wybrała wszystkie swoje pieniądze z konta w Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej i uznała je za zamknięte. Danuta uporządkowała inne swoje sprawy, po czym wróciła do Polski. Konto w Unii jednak pozostało, najpierw puste, a potem zaczęła do niego spływać niewielka emerytura Social Security. W roku 2010 Administracja Social Security wstrzymała wypłatę, bowiem pani Danuta nie odpowiadała na korespondencję. Gdy depozyty ustały, z biegiem czasu konto z wkładem $18,000 zostało zakwalifikowane jako „nieaktywne”.

Jednym z obowiązków Moniki Raczki, pracującej w Unii Kredytowej, jest odszukiwanie właścicieli porzuconych kont. Co roku setki kont w Unii staje się nieaktywne. Pracownicy Unii wysyłają listy pod ostatni znany adres, dzwonią, umieszczają ogłoszenia w polonijnej prasie z nazwiskami właścicieli. Po trzech latach nieaktywności, zgodnie z przepisami stanowymi, Unia ma obowiązek odsyłać pieniądze do stanowego Office of Unclaimed Funds.

Jak wiele razy przedtem, pani Monika z P-SFUK postanowiła odnaleźć właścicielkę zapomnianych osiemnastu tysięcy dolarów. Adres i numer telefonu pani Danuty były od dawna niekatulane, jej nazwisko nie figurowało w amerykańskiej informacji telefonicznej. Na szczęście Unia Kredytowa była w posiadaniu informacji o beneficjencie konta. Pani Monika skontaktowała się z panem Kazimierzem, również przebywającym w Polsce, jak okazało się, bratem pani Danuty. Pani Danuta nie posiadała się ze szczęścia na wiadomość, że jest w posiadaniu takiej dużej kwoty. Nie spodziewała się ani takiego majątku, ani faktu, że ktoś z Unii Kredytowej odnajdzie ją za oceanem.

„To kolejna rozwiązana sprawa” mówi pani Monika. „Jest dla mnie zawsze dużą przyjemnością, gdy udaje mi się odnaleźć prawowitych właścicieli kont i poinformować ich o zapomnianych pieniądzach”.

Prawo chroni twoich pieniędzy

Nie każda finansowa instytucja zadaje sobie tyle trudu, żeby odszukać właścicieli zapomnianych kont, co Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa. Warto więc znać przepisy i pieniędzy nie gubić, tym bardziej, że w ubiegłym roku stan Nowy Jork skrócił okres „uśpienia” z pięciu lat do trzech.

Amerykańskie firmy nie mogą sobie przywłaszczyć pieniędzy klientów. Banki, domy maklerskie, fundusze powiernicze, domy handlowe, sklepy, firmy użytecznościowe i inne mają obowiązek dołożyć starań, żeby klientów szukać, a w razie niepowodzenia przekazać do władz stanowych pieniądze nie roszczone przez 3 do 5 lat (w zależności od stanu).

Przepisy stanu Illinois można znaleźć tu: https://icash.illinois.gov/index.asp, a Nowy Jork tu: http://www.osc.state.ny.us/ouf/oufhandbook/handbook.htm. W innych stanach wpisz w Google: „unclaimed funds” plus nazwę twego stanu.

Konta w banku

Każdy stan definiuje konta nieaktywne (inactive) czy uśpione (dormant) trochę inaczej. Ogólnie mówiąc, konto staje się nieaktywne, jeżeli właściciel nie dokonuje żadnej transakcji, ani nie kontaktuje się z bankiem. Przepisy dyktują, kiedy konto staje się uśpione i bank może pobierać opłaty (dormant account fee), przeważnie po 90 dniach braku aktywności albo później.

Aby zachęcać klientów do czynnego korzystania z kont, banki pobierają opłaty w wysokości $5-10 miesięcznie, jeżeli przez pewien czas konto jest nieużywane. Przepisy stanowe mogą limitować te opłaty, żeby ocalić konta z większymi wkładami. Małe konta przestają istnieć, gdy opłaty doprowadzą ich saldo do zera.

Konta IRA mogą leżeć spokojnie, bo traktowane są inaczej. Zostają one uznane za zapomniane, dopiero wtedy, gdy nie ma na nich żadnych transakcji przez trzy lata (w stanie Nowy Jork) od daty, którą IRS uznaje za „przymusową datę wypłaty” (mandary payout date) dla osób, które ukończyły 70 i pół roku. Niektóre stany traktują konta Roth IRA podobnie, jak tradycyjne konta IRA, niektóre uznają Roth IRA za zapomniane po 3 albo 5 latach od ukończenia przez właściciela 59 i pół roku.

Konta terminowe (CD – certificates of deposit) uznane są za zapomniane dopiero trzy lata po wygaśnięciu terminu. A co dzieje się z kontem, które ma być automatycznie odnawiane np. co dwa lata? Oto przykład. Powiedzmy, że w maju 2010 roku zostało założone dwuletnie konto terminowe, które ma się odnawiać co dwa lata. Trzyletni (w stanie Nowy Jork) okres uśpienia tego konta skończyłby się w maju 2013 roku, ale z powodu automatycznego odnowienia, konto zostanie zgłoszone do stanu Nowy Jork 30 czerwca 2014. Oczywiście, jeżeli właściciel skontaktuje się z bankiem przed tą datą, to okres uśpienia zacznie liczyć się od nowa.

Konta osób, które nie są amerykańskimi rezydentami, traktowane są tak samo, jako konta Amerykanów.

Co się dzieje z zapomnianymi pieniędzmi

Finansowe instytucje mają obowiązek dołożyć starań, by odszukać właścicieli zapomnianych pieniędzy: napisać jeden lub dwa listy pod ostatni znany adres klienta oraz ogłosić w prasie, jeżeli saldo danego konta przekracza pewną kwotę ($50 albo więcej w stanie Nowy Jork) i wartość wszystkich kont tej instytucji w danym powiecie jest odpowiednio duża ($10,000 w mieście Nowy Jork i $2,500 poza Nowym Jorkiem).

Jak widać na przykładzie pani Moniki z Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, niektóre instytucje zadają sobie sporo trudu, żeby odnaleźć zapominalskich, mimo że przepisy tego nie wymagają.

Pieniądze nieodnalezionych klientów są przekazane do skarbu stanu, gdzie klient zamieszkiwał. Jeżeli ten adres jest nieznany, pieniądze wędrują do stanu, gdzie firma jest zarejestrowana. Tam pieniądze pozostają do czasu zgłoszenia się właściciela.

Za tydzień wyjaśnię, jak pieniądze zapomniane w jakimś banku odzyskać, a także jak odebrać nieodebrane zwroty podatku, świadczenia Social Security i emerytury.

Elzbieta Baumgartner