Jak dorabiać nie wychodząc z domu

Jeżeli chcesz dorabiać przy niedużym nakładzie czasu i wysiłku, to ten artykuł jest dla ciebie. Skorzystaj z trendu w Stanach Zjednoczonych zwanego sharing economy, czyli gospodarka dzielenia się (współpracy). Potrzebujesz mieć coś do zaoferowania, komputer albo mądry telefon, oraz szczere chęci.

Gospodarka dzielenia się

Ekonomia dzielenia się skupia się na obrocie niewykorzystanymi dotąd środkami, takimi jak mieszkanie, samochód, miejsce do parkowania itp. Ma w założeniu przynosić finansową korzyść, ale równie ważny jest aspekt ideowy: poprawa efektywności, zrównoważony rozwój i zacieśnianie więzi społecznych. Gospodarka dzielenia się rozwija się dynamicznie, bo coraz więcej ludzi uważa, że dostęp jest znacznie lepszy od posiadania.

Najbardziej spektakularnymi przykladami firm, stosującymi ten model działania, są AirBnB i Uber. Podobnych firm jest więcej, o niektórych nawet nie słyszeliśmy, a mogą one być nam pomocne. Platformy internetowe czy mobilne aplikacje kontaktują osoby mające coś do zaoferowania z klientami, którym te rzeczy czy usługi są przydatne. Zamówienia składane są za pośrednictwem aplikacji na smartfonie albo w komputerze. Najmujący i najemca mają swoje profile z referencjami, które pozwalają obniżyć ryzyko drugiej stronie. Oto przykłady.

Wystaw pokój na AirBnB

W świąteczny weekend około miliona podróżnych zatrzymuje się w prywatnych domach innych ludzi dzięki portalowi Airbnb, co jest skrótem od Air Bed and Breakfast. Począwszy od 2008 roku użytkownicy mogą skorzystać z miejsca noclegowego lub sami takiego użyczyć za odpłatnością. Pośrednictwo odbywa się na sieci. Wystarczy utworzyć konto, by przeglądać i rezerwować różne oferty pobytu, których jest ponad 5 milionów w ponad 81 000 miast i 191 krajach. Wybrać można spośród domów, mieszkań, pokoi, w zależności od miejsca podróży i budżetu podróżnika.

Zostanie gospodarzem w Airbnb jest proste. Wystarczy się zarejestrować i stworzyć w serwisie swoją ofertę mieszkania czy pokoju. Nie wiesz, jak to zrobić? Podpatrz konkurencję i postaraj się czymś wyróżnić. Ile zarobisz, zależy od ciebie i od popytu na twoje lokum. Cena wynajmu jest ustalana indywidualnie, Airbnb pobiera jej część jako komisowe. Ofertę najmu możesz w każdej chwili zmienić czy wycofać, masz więc wybór i nie będziesz do nowego biznesu uwiązany.

Udostępnij swój podjazd

Jeżeli mieszkasz niedaleko stacji metra, kolejki, lotniska, albo blisko uniwersytetu czy szpitala, to możesz wynająć swój garaż, plac, a nawet podjazd (driveway). Miejsca do parkowania potrzebują też przedsiębiorcy, mający pojazdy z komercyjną rejestracją, których w wielu miejscach nie wolno zostawiać na noc na ulicach.

Oto, jak znaleźć klienta. Spróbuj zamieścić ofertę w serwisie ParkingPanda albo AirGarage (https://airgara.ge). Spróbuj też w Craigslist.org. Pójdź do sekcji opowiadającej twemu miastu do działu “Housing”, po czym “Parking and Storage”. Staroświecka metoda: Wywieś kartkę z  ogłoszeniem.

Wynajmij swój składzik

Czy masz jakąś przestrzeń magazynową: pustą szopę, garaż, piwnicę? Może komuś przyda się jako skład. Wiele osób, szczególnie lokatorów mieszkań, potrzebuje miejsca do przechowania swoich rzeczy – sprzętu sportowego, turystycznego, zabawek, mebli czy zwykłych rupieci.

Zobacz, ile kosztuje self-storage w twojej okolicy, obniż cenę o jedną trzecią i zamieść anons na Craigslist. Nie masz nic do stracenia.

Zaprzęgnij do pracy samochód

Przeciętny samochód używany jest dziennie około dwóch godzin, a wiele pojazdów stoi w garażu bezczynnie. Możesz sprawić, by samochód zaczął na ciebie pracować. Nie, nie mówię tu o Uberze, to on wymaga wyjścia z domu i prawdziwej pracy. Proponuję Turo albo Car2go.

Turo to największa firma pośrednicząca między właścicielami aut, a osobami chcącymi je wynająć. Jest tam około czterech milionów zarejestrowanych użytkowników i 170,000 samochodów. Niestety, przepisy Nowego Jorku zabroniły Turo działalności w tym stanie.

Turo zachęca właścicieli, obiecując przychody do 10,000 dol. rocznie. Otwierasz tam konto, opisujesz oferowany samochód, zamieszczasz zdjęcia i cenę za dzień. W kalendarzu zaznaczasz, kiedy samochód jest dostępny. Turo ubezpiecza twoje auto do kwoty miliona dolarów. Zatrzymasz od 56 do 85 proc. ceny najmu, zależnie od poziomu ubezpieczenia, jakie wybierzesz. Klienci lubią Turo, bo płacą tom około 35 proc. mniej niż w wypożyczalni samochodów.

Pojazd turystyczny RV – kopalnia złota

Masz podjazd zajęty, bo stoi tam twój rekreacyjny pojazd (RV)? Możesz go też zaprząc do pracy. Vany kamperowe  przynoszą w sezonie od 100 do 200 dol. za dzień, przyczepy kamperowe (trailers) 150 – 300 dol., duże pojazdy rekreacyjne do 350 dol. za dzień, zależnie od ich rozmiaru, wieku i standardu. Oczywiście, cena musi być niższa od tej dyktowanej przez przedsiębiorstwa trudniące się sprzedażą i wynajem rekreacyjnych pojazdów, np. Cruise America.

Przyjrzyj się takim platformom,  jak Campanda, Outdoorsy czy RVshare. Otwórz tam konto i pokaż swój pojazd światu. Skoro ludzie wynajmują pojazdy rekreacyjne przeważnie na dłuższy czas, możesz szybko zarobić kilka tysięcy dolarów.

Łódka, jacht, motocykl?

Co jeszcze masz? Nieużywany snowmobil, pojazd terenowy, motorówkę, skuter, gokart, quad, motocykl, łódkę,  jacht czy inne rekreacyjne zabawki? Witryna URentMe pozwoli ci je wynająć. Wystawić tam możesz też swój RV. URentMe obiecuje właścicielom do 5,000 dol. miesięcznie, zależnie od sprzętu i sezonu, oczywiście. Nextbike jest dla posiadaczy rowerów.

Pożyczamy – zarabiamy

Sharing economy to nie trend, to rewolucja. Wynająć można praktycznie wszystko, ogranicza nas tylko przedsiębiorczość i popyt. A popyt zależy w znacznej mierze od lokalizacji i dojścia do klienta. Podane w tym artykule platformy internetowe pomogą.

Za tydzień napiszę o innym nowym trendzie – rynku pracy na żądanie (gig economy), który daje nowe możliwości dorabiania w wolnym czasie.

Elżbieta Baumgartner

Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników, m.in. „Jak chować pieniądze przed fiskusem”, „Jak kupić dom mądrze i nie przepłacić”, „Podręcznik właściciela domu”.