Jak nie wpaść w kłopoty na zagranicznej wycieczce

Sezon wakacyjny jest w pełni i wielu z nas planuje wyjazd za granicę. Tak robi też wielu Amerykanów, z których ponad 5,000 zostaje co roku aresztowanych przez policję innych krajów. W większości przypadków powodem tego jest fakt, że złamali oni przepisy, których istnienia często nie byli świadomi.

W obcym kraju obywatel Stanów Zjednoczonych (i każdego innego państwa) musi stosować się do praw tego kraju, które mogą zasadniczo różnić się od przepisów amerykańskich. Nie możemy też liczyć na to, że będzie nam przysługiwać ochrona prawna, jaką mielibyśmy w USA. Obce przepisy mogą być znacznie surowsze, a nieznajomość prawa nie jest okolicznością łagodzącą.

Obywatel amerykański może być usunięty z kraju za różne wykroczenia, aresztowany lub uwięziony. Od czasu do czasu amerykańską prasę obiegają wiadomości o Amerykanach uwięzionych na długie lata za posiadanie narkotyków czy inne wykroczenia. Ażeby nasze wakacje nie zamieniły się w koszmar, warto zastosować się do wskazówek z niniejszego artykułu.

Przed wyjazdem

Zanim wyjedziesz do nieznanego Ci kraju kraju, sprawdź:

  1. okres ważności wizy, ile razy można przekroczyć granicę;
  2. przepisy walutowe;
  3. wymagania finansowe (dowód posiadania wystarczających funduszy, bilet powrotny);
  4. konieczne szczepienia (na przykład, dowód szczepienia przeciwko żółtej febrze może być wymagany, jeżeli przyjeżdżasz z kraju, gdzie jest ona spotykana);
  5. restrykcje dotyczące importu i eksportu;
  6. podatek pobierany przy wyjeździe (departure tax).

Powyższe informacje można uzyskać telefonicznie, dzwoniąc do ambasad poszczególnych krajów. Łatwiej jest jednak odwiedzić internetową witrynę http://travel.state.gov, gdzie Departament Stanu podaje kluczowe informacje dotyczące bezpieczeństwa obywateli w większości krajów świata.

Departament Stanu podaje też kraje, które obecnie uważa za niebezpieczne dla obywateli USA. Są to m.in. Irak, Serbia, Bośnia, Herzegowina, Liberia, Libia, Somalia, Sudan, Etiopia i wiele innych.

Nie przewoź cudzych bagaży

Przyzwyczailiśmy się zabierać do Polski przesyłki podane przez znajomych i znajomych znajomych dla ich rodzin za oceanem. Są to tęskne listy, pieniądze, drobne upominki. Ale nie przenoś tych imigranckich obyczajów na teren innych krajów, gdyż osoba prosząca o przewiezienie torby w zamian za hojną rekompensatę może nie być stęsknionym ojcem, lecz przemytnikiem.

Nie przyjmuj od obcych żadnych bagaży nawet za sowitą opłatą, gdyż staniesz się w pełni odpowiedzialny za zawartość torby. Jeżeli to będą narkotyki, broń, antyrządowa propaganda itp., możesz zostać aresztowany i uwięziony na wiele lat.

Deklaruj pieniądze

Poznaj przepisy dewizowe odwiedzanego kraju i zgłoś wwożoną gotówkę, jeżeli jest to konieczne. Jeżeli tego nie uczynisz, karą może być konfiskata pieniędzy lub/i przetrzymanie w areszcie. W Polsce również Twoje pieniądze mogą być zarekwirowane, jeżeli nie zadeklarujesz ich wwożąc do kraju. A jeżeli nawet brak deklaracji ujdzie Ci w tych okolicznościach na sucho, okazać się to może problemem, gdy większą gotówkę zechcesz wywieźć.

Przepisy USA też nakazują zadeklarowanie wwożenia czy wywożenia gotówki o wartości przekraczającej $10,000.

Strzeż się wypadku samochodowego

driver_happyWypadek samochodowy jest zawsze przykrym zdarzeniem, a zwłaszcza za granicą. A o wypadek tam nie jest trudno, gdyż drogi rozwijających się krajów bywają marne i niebezpieczne, użytkowane przez konne wozy i domowe bydło. Kierowcy bywają albo brawurowi, albo lekceważą sobie przepisy ruchu drogowego. W odizolowanych rejonach świata przepisy drogowe są abstrakcyjnym konceptem.

Na przykład, w Chinach za kolizję samochodu z pieszym lub rowerzystą, prawo automatycznie obwinia kierowcę. Turyści często się skarżą, że są z góry uważani za winnych spowodowania każdego wypadku po prostu dlatego, że są cudzoziemcami.

Nie chodź, gdzie nie trzeba

Totalitarne reżimy wielu krajów domagają się od turystów ubiegania się o pozwolenie do zwiedzenia niektórych rejonów, a niekiedy całkowicie zamykają cudzoziemcom drogę do pewnych części kraju. Nie warto kręcić się w strefie przygranicznej ani wokół obiektów wojskowych. Szczególnie trzeba wystrzegać się ich fotografowania.

Strzeż się narkotyków

Nawet “rekreacyjny” kontakt z narkotykami może skończyć się bardzo smutno, gdyż niektóre kraje nie okazują żadnej tolerancji. Mała ilość narkotyku, czysta kartoteka czy obce obywatelstwo nie są okolicznościami łagodzącymi. Co dla turysty może być niewinnym pociąganiem marihuany, dla lokalnych ustawodawców może być poważnym przestępstwem karanym wieloletnim więzieniem. A przemyt narkotyków (jak marihuana, haszysz, opium, LSD) w wielu krajach (np. w Egipcie) jest karany karą śmierci.

Uważaj na eksport antyków

Amerykanie bywają aresztowani za nielegalne wywożenie antyków i innych obiektów kultury narodowej. Jest to problemem szczególnie w Turcji i innych krajach śródziemnomorskich, a także w Ameryce Łacińskiej. Jeżeli podczas zagranicznego urlopu nosisz się z zamiarem nabycia antyków czy dzieł sztuki, poznaj lokalne przepisy, po czym nalegaj, by sprzedający dał Ci paragon i odpowiednie zaświadczenie wywozowe (export certificate).

Warto wiedzieć, że w Polsce potrzebne jest odpowiednie pozwolenie do wywozu dzieł sztuki powstałych przed 1945 rokiem.

W niektórych krajach handel np. kością słoniową, czarnym koralem jest niedozwolony. Nie próbuj transakcji na czarnym rynku!

Nie szukaj guza

Nie prowadź samochodu po kieliszku i nie szukaj nielegalnych rozrywek. Trzeba pamiętać, że na  świecie jest wiele przestępczości, a poza tym—wiele niechęci do Amerykanów i innych białych twarzy. Poza wytartymi turystycznymi szlakami, nasze kamery, aparaty fotograficzne, modny ubiór i europejskie rysy mogą wywoływać niechęć i wręcz agresję. Dlatego nie kręć się tam, gdzie nie powinieneś.

Naiwni turyści bywają łatwym łupem kieszonkowców. Panowie mogą narazić się lokalnym osiłkom, jeżeli okażą za dużo zainteresowania kobietom. Znane są przypadki, gdy zagraniczni turyści zostali zwabieni przez prostytutki czy handlarzy narkotyków, po czym łapani przez podstawionych policjantów, którzy wymuszali od cudzoziemców wysoki okup  za uwolnienie. Trzeba uważać.

Nie licz na ambasadę

Problemy często przydarzają się w nocy, gdy ambasada jest zamknięta. Ale możliwości pomocy swoim obywatelom przez ambasadę amerykańską są bardzo ograniczone. Pracownik ambasady może np. podać listę prawników, którzy mogą Cię bronić i poinformować rodzinę o Twoich kłopotach. Ambasada może protestować u lokalnych władz, gdy sposób traktowania Ciebie stanowił naruszenie praw człowieka (human rights violation). Na tym w zasadzie rola ambasady się kończy.

Udanych wakacji za granicą życzy Państwu

Elżbieta Baumgartner