Ostrożnie z kartami debetowymi

28-letniego mieszkańca Florydy i dwóch Rosjan oskarżono o kradzież ponad 130 milionów numerów kart kredytowych i debetowych. Jest to jeszcze jeden dzwonek alarmowy dla posiadaczy plastykowych kart

Jak wynika z aktu oskarżenia złożonego niedawno w sądzie w Newark, NJ – 28-letni Albert Gonzales z Miami oraz dwaj Rosjanie włamali się w okresie od 2006 do 2008 roku do baz danych pięciu wielkich korporacji i skradli ponad 130 milionów numerów kart kredytowych i debetowych, z których część została następnie sprzedana w Internecie lub użyta do dokonania nielegalnych transakcji. Jest to największy jak dotychczas przypadek przestępstwa komputerowego dotyczącego kradzieży tożsamości, który wskazuje, jak poważne jest zagrożenie naszego mienia w związku z dostępem do niego poprzez środki współczesnej techniki.

Badania wykazują, że Amerykanie coraz częściej posługują się raczej kartami debetowymi, a nie kredytowymi i oczekuje się, że w 2009 roku blisko 60 procent zakupów dokonanych za pomocą plastykowych kart przypadnie w udziałe właśnie kartom debetowym. Niestety, trend ten jest na rękę złodziejom i oszustom, którym łatwiej jest ukraść PIN (personalny kod) i inne dane karty debetowej, a następnie po prostu pobrać w bankomacie pieniądze z konta ofiary niż kupować towary za pomocą czyjejś karty kredytowej, a potem je sprzedawać, by uzyskać gotówkę.
Federalne przepisy ograniczają odpowiedzialność właściciela skradzionej karty debetowej do 50 dolarów, ale tylko wtedy, gdy zgłoszono zgubienie czy kradzież karty lub numeru PIN w ciągu dwóch dni roboczych po odkryciu problemu, przy czym możemy ponosić pełną odpowiedzialność za utratę naszej linii kredytowej lub gotówki z konta bankowego, jeśli nie zgłosimy nieautoryzowanego użycia naszej karty w ciągu 60 dni od daty wysłania nam przez bank wyciągu z konta, na którym figurują nieautoryzowane transakcje.
Visa i MasterCard zapewniają właścicielom ich kart debetowych całkowity brak odpowiedzialności za nieautoryzowane transakcje, jeśli taki ich charakter potwierdzi bank, ale podczas gdy właściciel karty kredytowej ma do dyspozycji pieniądze w okresie prowadzenia śledztwa przez bank, właściciel karty debetowej, któremu złodzieje pobrali gotówkę z konta, musi czekać na pieniądze aż do pomyślnego dla niego zakończenia dochodzenia prowadzonego przez bank.

Jak chronić karty debetowe przed złodziejami i oszustami – radzą eksperci:

– Bądź szczególnie ostrożny na stacjach benzynowych, gdzie złodziejom najłatwiej zainstalować urządzenie do kradzieży danych z plastykowej karty. Używaj tam raczej karty kredytowej, a jeśli musisz posłużyć się kartą debetową, skorzystaj na na monitorze z opcji karty kredytowej, tak że nie musisz wprowadzać numeru PIN. (Niekiedy transakcje dokonane z użyciem PIN nie są objęte zwolnieniem właściciela karty z odpowiedzialności za kradzież.)

– Dla zmniejszenia ryzyka korzystaj raczej z bankomatów na terenie banków, a nie na lotniskach, w sklepach i innych izolowanych miejscach, gdzie łatwiej przestępcom instalować urządzenia do kradzieży danych. Jeśli zauważysz w bankomacie, z którego często korzystałeś, że zmienił się kolor czytnika karty, albo coś umieszczono w otworze, do którego się wsuwa kartę – zgłoś to natychmiast do banku, do którego należy bankomat.

– Dokładnie czytaj wyciąg z konta przysyłany ci przez bank, albo jeszcze lepiej – sprawdzaj często w Internecie stan swego konta i opisy dokonywanych transakcji.

Opr. R. Kupczak

2009