Rodzinny Thanksgiving i siedem lekcji życia

Nadchodzi Dzień Dziękczynienia, najważniejsze amerykańskie święto. Mam dla rodziców i dziadków pomysł, który może sprawić, że ten Thanksgiving na zawsze pozostanie w pamięci, a może nawet rozpocznie rodzinną tradycję.

Każde święta to znaczny wydatek i wysiłek. Przygotowania spoczywają na barkach przemęczonej gospodyni, dzieci stają się znudzone i rozkapryszone, mąż zirytowany. Gdy wszystko jest gotowe, bywa, że świąteczny obiad, nawet z miłymi gośćmi, nie cieszy tak, jak powinien, a po celebracji pozostaje poczucie niedosytu.

Można inaczej. Święto Dziękczynienia może być prawdziwie rodzinnym, radosnym wydarzeniem, jeżeli zaangażujesz do przygotowań dzieci, nawet w wieku przedszkolnym. Pozwól im aktywnie uczestniczyć w planowaniu, zakupach, gotowaniu. Poproś maluchy o pomoc, rozdziel role. Spędzisz więcej czasu, ale będzie to “quality time“. Nie tylko sprawisz dzieciom (i sobie) dużo frajdy, ale przy okazji dasz im kilka cennych lekcji życia i domowych finansów.

1. Jak planować

mother-and-childrenZacznij na tydzień wcześniej od planowania razem z dziećmi. Wspólnie ustalcie, ile osób zaprosicie, jakie mają być dekoracje, napoje, dania. Ustalcie harmonogram pracy: sprzątania domu, robienia zakupów, gotowania.  Dekoracje mogą być zrobione znacznie wcześniej, a gotowanie pozostaje na środę i czwartkowe przedpołudnie. Rozdzielcie zadania pomiędzy  członków rodziny. Pociechy będą dumne, że są pytane o opinie, że współdecydują i są odpowiedzialne za swoją działkę.

Morał: Dziecko uczy się długo- i krótko-terminowego planowania.  Widzi, że można podołać nawet dużemu zadaniu, jeżeli rozłoży je na mniejsze elementy i współpracuje z innymi osobami.

2. Jak pracować w zespole

Skoro w przygotowania zaangażowana jest cała rodzina, pracujecie jako zespół. Musicie się komunikować, negocjować, nawzajem motywować. Maluchy uczą się tolerancji, życzliwości, szacunku wobec drugiej osoby, wzmacniają między sobą więzi. Ktoś jest liderem, ktoś za nim podąża. W zakresie swoich obowiązków liderem jest dziecko, a my jego pomocnikami.

Morał: Dom jest środowiskiem, gdzie dziecko zaczyna nabywać umiejętności pracy zespołowej. Zaangażowanie dziecka we wspólne zadania uczy je kooperacji i sprzyja uspołecznieniu.

3. Jak sporządzić budżet

Obiad w dniu Dziękczynienia jest najkosztowniejszym posiłkiem w ciągu roku. Ustalcie ile pieniędzy chcecie wydać. Starsze dziecko powinno spisać listę potrzebnych produktów, sprawdzić, co już jest w spiżarni, oraz podliczyć, czy mieścicie się w budżecie.

Morał: Dziecko dowiaduje się, że wszystko kosztuje, ale wydatki można kontrolować przez mądre planowanie.

4. Jak dokonać wyboru

W weekend poprzedzający Święto Dziękczynienia gazetki promocyjne każdego okolicznego supermarketu promować będą jesienne specjały po okazyjnych cenach. Niech dzieci porównają ceny indyków, słodkich ziemniaków, kabaczków, dyni itp. oraz wybiorą te najkorzystniejsze. Niech podliczą oszczędności. Pozostanie nadwyżka? Zdecydujcie, na co ją przeznaczyć.

Morał: It pays to shop around.

5. Praca daje satysfakcję

Dziecko nas obserwuje i wyciąga wnioski. Gdy słyszy, jak narzekasz na szefa, jak skwaszona sprzątasz czy gotujesz, to wyciąga wnioski, że praca jest cierpieniem, którego należy unikać. Nie spodziewaj się, że maluch będzie chętnie odrabiał lekcje czy wykonywał domowe obowiązki.

Jeżeli natomiast wspólnie wykonywane zajęcia są okazją do spędzenia czasu razem, do śmiechu, do zrobienia czegoś miłego dla innych i obserwowania ich radości, wtedy praca kojarzy się pozytywnie, Pokaż dzieciom, że praca nie jest dopustem bożym, lecz może być przyjemnością, która daje satysfakcje.

Morał: To, co wymaga wysiłku, daje najwięcej radości.

6. Zalety opóźnionej gratyfikacji

Świąteczne przysmaki przygotowujemy na później, gdy przyjdą goście. Nie wolno pojadać ciasta, które ma być podane wieczorem. W ten sposób uczymy dziecko umiejętności opóźnienia gratyfikacji, czyli  odłożenia przyjemności w czasie w nadziei na przyszłe korzyści.

Słynny test marshmallow profesora Waltera Mischela  z uniwersytetu Stanford w latach sześćdziesiątych udokumentował, że czterolatki, które potrafiły powstrzymać przez 15 minut zjedzenie słodkiej pianki, by otrzymać drugą, miały po latach wyższe wyniki w teście SAT, mniejsze problemy z zachowaniem oraz lepiej radziły sobie ze stresem. W sumie, dzieci potrafiące się kontrolować odniosły większy sukces w życiu.

Morał: Nawyk samokontroli i cierpliwości jest niezwykle ważny dla przyszłości dziecka. Rolą rodziców jest go ukształtować.

7. Dawanie daje najwięcej radości

Święta, odwiedziny rodziny i przyjaciół, to okazja dawania dzieciom prezentów. Często  zasypane lawiną zabawek, maluchy nie mają nawet okazji z nich się cieszyć. Nie pozwól, by dzieci uwierzyły, że szczęście zależy od tego, ile posiadają zabawek.

Warto zmienić podejście do dawania. Nie mów: “Jeżeli posprzątasz swoje rzeczy, to kupię ci zabawkę”. Po pierwsze, prezentów się nie kupuje, lecz daje. Po drugie, nie ucz dziecka, że za wszystko należy się nagroda. Trzeba utrzymać porządek, dobrze się zachowywać, bo takie są rodzinne i społeczne reguły, a stosowanie się dziecka do reguł sprawia mamie i tacie satysfakcję. Nie ma potrzeby uciekać się do przekupstwa. Pamiętam swoją babcię, która mawiała: “Bo tak jest przyjęte” i inne argumenty nie były potrzebne.

Morał: Dawanie daje więcej szczęścia niż przyjmowanie. Wspólne przygotowanie świątecznego przyjęcia dla zaproszonych gości uczy dzieci radosnego oczekiwania oraz satysfakcji z robienia czegoś dla innych.

Elzbieta Baumgartner