Zasiłki stymulacyjne i nielegalni imigranci

Jeżeli czytali Państwo mój ostatni artykuł pt. „Kiedy nielegalni dostaną trzeci zasiłek stymulacyjny”, opublikowany w nowojorskim Kurierze Plus i w chicagowskim Monitorze, to możecie o nim zapomnieć. W tekście tym wyjaśniałam, że według pierwotnego brzmienia ustawy American Recovery Plan zatwierdzonej przez Kongres, osoby o nieuregulowanym statusie imigracyjnym miały szanse na zasiłki stymulacyjne, jeżeli rozliczały się z podatków z kimś z dobrym numerem Social Security (na przykład nielegalni rodzice dzieci obywateli urodzonych w Stanach). Korekty wprowadzone przez Senat w ostatniej chwili w tekście ustawy zamknęły tę lukę w przepisach.

Trzecim razem więcej

Trzecia ustawa stymulacyjna – American Recovery Plan, która weszła w życie 11 marca, przewiduje trzecią rundę płatności pomocowych, wartych tym razem po 1,400 dol. na osobę w rodzinie (włącznie z dziećmi). W porównaniu z pierwszymi dwiema ustawami pomocowymi – CARES Act z wiosny i COVID Relief Act z zimy minionego roku – najnowsza ustawa zwiększa zarówno wartość pomocy, jak i liczbę osób uprawnionych do czeku, bo płatność należy się nie tylko dzieciom na utrzymaniu do 16-go roku życia, lecz wszystkim osobom na utrzymaniu podatnika: również studentom i osobom dorosłym (np. babci). W tym artykule skoncentrujmy się na cudzoziemcach, a temat rodzin zostawmy na następny artykuł.

Jak było w pierwszej i drugiej rundzie płatności

Aby otrzymać pierwszą rundę wypłaty zgodnie z ustawą CARES, wszyscy członkowie rodziny musieli mieć dobry numer Social Security uprawniający do pracy. Jeżeli jedna osoba na podatkowej deklaracji nie miała dobrego numeru, na przykład mąż wpisywał żonę pozostającą w Polsce bez dobrego numeru Social Security (SSN), to była zdyskwalifikowana cała rodzina.

Druga ustawa pomocowa – COVID Relief Act – potraktowała imigrantów inaczej. Po pierwsze, nie dyskwalifikowała całych rodzin o mieszanym statusie, lecz tylko osoby bez dobrego numeru SSN. Po drugie, ustawa dała prawo rodzinom o mieszanym statusie do ubiegania się o pierwsze czeki stymulacyjne z mocą wsteczną. Rodziny uprawnione do zasiłku powinny upomnieć się o niego na zeznaniu podatkowym za rok 2020.

Wyjaśnijmy, że rodzina o mieszanym statusie to taka, której członkowie mają różne rodzaje statusu imigracyjnego (obywatelstwo, zielona karta, wiza czasowa, nielegalny pobyt, cudzoziemiec). Krótko mówiąc, w rodzinie o mieszanym statusie jest ktoś bez papierów.

Jak jest w trzeciej rundzie

W przeszłości Demokraci proponowali, by nieudokuentowani imigranci płacący podatki na numer ITIN byli prawnieni od stymulacyjnych zasiłków. Ta prowizja znalazła się nawet w propozycji ustawy Heroes Act, zatwierdzonej przez Kongres, lecz odrzuconej przez Senat za czasów Donalda Trumpa.

Pierwsza wersja American Rescue Bill Act zatwierdzona przez Kongres zawierała zapis, że całe rodziny o mieszanym statusie mogłyby dostać czeki pomocowe, gdy choćby jedna osoba na podatkowej deklaracji miała wpisany dobry numer Social Security (Social Security Number, w skrócie SSN). Senat się temu sprzeciwił, naniósł poprawkę, która stanowi, że żaden „cudzoziemiec, który nie przebywa legalnie” w Stanach Zjednoczonych żadnych płatności nie dostanie. Na tym wątpliwości się kończą.

Cudzoziemcy

Rząd definiuje obcokrajowca (cudzoziemca) niebędącego rezydentem (non-resident alien) jako kogoś, kto nie spełnia warunków green card test (nie ma zielonej karty) lub nie spełnia warunków testu znacznej obecności (substantial presence test), co z grubsza sprowadza się do mieszkania w Stanach pół roku lub więcej.

Innymi słowy: masz papiery albo przebywasz w Stanach ponad pół roku, to stajesz się podatkowym rezydentem, płacisz podatki, jak Amerykanie, więc czek może ci się należeć, ale tylko wtedy, gdy masz dobry numer Social Security. Jeżeli natomiast mieszkasz w Polsce, ale płacisz podatki w Stanach, bo masz tu kamienicę, albo inwestujesz na amerykańskiej giełdzie, to jesteś cudzoziemcem (non-resident alien) bez prawa do zasiłku.

Kiedy nielegalny ma szanse na zasiłek pomocowy

Powtórzmy, że w trzeciej rundzie, tak jak w poprzednich, do otrzymania płatności stymulacyjnej jest potrzebny dobry SSN. Na dobrą sprawę, IRS nie wie, kto ma obywatelstwo, zieloną kartę, a kto nie. Ustawodawcy uznali, że ważny SSN jest najlepszym wykładnikiem legalności pobytu w kraju, bo żaden imigrant bez papierów SSN nie dostanie. To prawda, ale to nie oznacza, że każdy posiadacz dobrego SSN jest legalny. Osoby, które przybyły do Stanów Zjednoczonych na wizach pracowniczych albo innych wizach czasowych z pozwoleniem na pracę, dostały numery Social Security do pracy, a więc są uprawnione do  płatności stymulacyjnych, nawet jeżeli wiza im wygasła i pozostają w Stanach nielegalnie.

Ponadto wygląda na to, że IRS ma kłopoty z odróżnieniem numeru SSA wydanego do pracy, a tego nie do pracy. Osoby bez legalnego statusu imigracyjnego mogą dostać zasiłek przez przypadek, jeżeli płacą podatki na numer SSN wydany do pracy albo nie. Dochodzą mnie słuchy, że czeki stymulacyjne dostają nawet renciści w Polsce, którzy legalnego statusu w Stanach nigdy nie mieli, a którym numer SSN wydano tylko do pobierania rodzinnych świadczeń Social Security.

Z drugiej strony, obywatele i stali rezydenci, którzy zaczęli swoje życie w USA z numerem wydanym nie do pracy (w celach bankowych, albo do uzyskania prawa jazdy, jak to kiedyś bywało), mają zasiłki wstrzymane, bo nie poinformowali Administracji Social Security o legalizacji swego statusu. Niektórzy poinformowali, a czeków nie dostali i teraz muszą się o nie upominać na rozliczeniu za rok 2020. Panuje więc bałagan i niekiedy nielegalni giną w tłumie.

Amerykanie za granicą

Obywatele i stali rezydenci amerykańscy mieszkający poza krajem (w tym w Polsce), których świadczenia Social Security spływają na konto w amerykańskim banku, otrzymują zasiłki stymulacyjne bez problemów. Inaczej jest, jeżeli SSA śle emeryturę czy rentę na konto w banku polskim.

IRS zapewnia na swojej witrynie, że nie posyła płatności stymulacyjnych na konta w zagranicznych bankach. W takim przypadku wyśle czek albo kartę debetową pocztą, na polski adres, jaki ma w kartotekach. Amerykański czek rządowy można zdeponować w polskim banku, a kartą debetową posługiwać się tak, jak każdą kartą MasterCard czy Visa.

Elżbieta Baumgartner