Dekompresja czyli rozładowanie stresu

Wielu z nas pracuje długie godziny. Jeden projekt goni drugi. W międzyczasie podsuwa się nam inne prace nie tak bardzo naglące. Dobrze, jeśli w miejscu pracy dominuje zdrowa atmosfera, ale nie zawsze tak jest. Niektóre wyzwania w pracy są zdrowe dla nas. Dodają energii, motywują do pracy, pozwalają na rozwój. Niestety większość z nas doświadcza, że ciągła presja w pracy i wiele razy niezdrowe zachowania współpracowników powodują kumulację stresu, co prowadzi do mniejszej produktywności, zaników pamięci, a nawet wysokiego ciśnienia. Niektórzy lubią stan ciągłego podekscytowania w miejscu pracy, ale dla większości z nas im mniej stresu tym lepiej. Całe szczęście jest trochę sposobów do tzw. dekompresji i tylko nasza własna wola pomoże w rozładowaniu negatywnej presji na naszą osobę.

SONY DSC

Oto kilka przykładów, jak poradzić sobie w sytuacjach, gdy nasze ciało i umysł odmawia posłuszeństwa, wywołanego totalnym stresem.

Dobrze jest znaleźć 20-30 minut dziennie na ćwiczenia ciała, relaksujące rozciąganie lub zwykły szybki spacer. Niektóre relaksujące ciało ćwiczenia można wykonywać nawet w czasie pracy. Np. rozmawiając przez telefon, ściskać w dłoni małą piłkę. To proste ćwiczenie powoduje lepszy przepływ krwi, co zapobiega nadciśnieniu.

Jeżeli mamy typowo siedzącą pracę narażeni jesteśmy na otyłość. Często w przelocie zjadamy cokolwiek, najczęściej tzw. byle co, nie myślimy, że na dobrą sprawę to nie da się naszego organizmu oszukać. Dieta ma ogromny wpływ na naszą podatność na stres. Cukier rafinowany w postaci pączków, mafinek bądź batonów czekoladowych powinniśmy odłożyć w kąt, a zastąpić owocami lub sałatkami owocowymi. Wprowadzenie nawyku picia soku, zielonej herbaty, czy wody zamiast słodkich sód znacznie zmniejszy ryzyko zachorowania na typowe schorzenia jak wysoki cholesterol, wysokie ciśnienie, a nawet cukrzycę.

Muzyka w jakiejkolwiek formie (śpiewanie pod nosem, nucenie ulubionej melodii, czy słuchanie miłych dla naszego ucha tonów) wywołuje uśmiech na twarzy, powoduje, że rozchmurzamy naszą duszę i świat wygląda jakiś łatwiejszy. Jak wiele razy łapiemy się na tym że słysząc lubiane tony, pracujemy do rytmu rękoma lub stopami. Jest to rodzaj odstresowania, o którym może nawet nie wiemy. Przeważnie czynimy to bezwiednie.

Inną istotną rzeczą w obniżeniu stresu jest ustalenie i rozdzielenie zadań ważnych do zrobienia i mniej ważnych. Bardzo rzadko zbiegają się wszystkie na raz i wszystko musi byc zrobione natychmiast. Musimy sami ustalić i posegregować, w jakiej kolejności dane czynności powinny być wykonane. Tzw. zdrowa organizacja dnia pracy znacznie obniży sytuacje stresujące.

Inną korzystną dla nas sytuacją jest przyjaźń w miejscu pracy. Ktoś z kim możemy się pośmiać, zażartować, nie mówiąc o kimś komu możemy zaufać i czasem zwierzyć się.

Jeszcze niedawno tzw. multi-tasking byl traktowany jak dobrodziejstwo, do którego nie każdy z nas ma uzdolnienia. Okazuje się, że wykonywanie wielu czynności w jednym czasie jest nie produktywne i bardzo stresujące. Znacznie szybciej wykonujemy pracę, jeśli po kolei robimy co do nas należy.

Śmiech to znakomity sposób na złagodzenie sytuacji stresowej. W naszej głowie możemy sobie nieraz stworzyć obrazek humorystyczny wrednego przełożonego lub bossa w sytuacji, która doda nam wewnętrznej radości. Zapomnimy wszystko, co do nas powiedział nieprzyjemnego.

Starajmy się patrzeć na sytuację stresowe w perspektywie. W skali 1 do 10 rozważmy, czym warto, a czym nie warto się przejmować. Stworzone własne kryteria pozwolą ocenić czy warto narażać zdrowie, pracę czy przyjaźń.

Poświeć chwilę dla współpracownika, który jest w kryzysie, czasem może oskarżać się, że twój problem nie jest wcale taki stresujący, a pomoc może dodać ci skrzydeł. Pomoc innemu pracownikowi jest bardzo budująca i dodaje pewności siebie.

Większość z nas jest wzrokowcami. Ładne zdjęcie lub obraz na ścianie, nawet ciekawy obraz lub zdjęcie z ostatniego przyjemnego miejsca, które odwiedziłeś na ekranie twojego komputera ma istotne znaczenie w chwilowym oderwaniu się od szarej rzeczywistości.

Niektórzy potrafią przenieść swoją złość na papier lub komputer. Napisanie tego, co czujesz, pozwoli na pokazanie samemu sobie ile i jak silny jest stres. Psychologowie mówią, że w ten sposób możemy lepiej zrozumieć samych siebie, uspokoić się, a nawet rozładować stres.

I na koniec czynność, która zawsze działa. Trzy głębokie wdechy i wydechy w każdej sytuacji, nawet podczas ważnej prezentacji znacznie zmniejszą napięcie i pozwolą na szersze spojrzenie na problem.

Danuta Marciszek