Podatki w USA po odziedziczeniu domu w Polsce

Pytanie zadaje pani Jolanta: „Jeśli ktoś jest obywatelem USA, sprzedał w Polsce dom, który odziedziczył po rodzicach – oczywiście z zachowaniem wszelkich procedur, a potem chce legalnie przetransferować pieniądze – powiedzmy 100 tysięcy dolarów – do USA, to czy musi z tego tytułu zapłacić tutaj podatek? Czy inaczej się traktuje w takim przypadku obywatela amerykańskiego, a inaczej posiadacza zielonej karty? Czy ma jakieś znaczenie fakt, że od odziedziczenia domu minęło 10 lat?”

Odpowiedź: W Stanach spadkobiercy nie płacą od spadków podatków federalnych (niektóre stany mają tylko niewielkie inheritance tax, ale wśród nich nie jest stan Nowy Jork). Podatki spadkowe uiszcza tu administrator masy spadkowej, jeżeli takowa po zmarłym pozostała. Z tego powodu spadkobierca w USA może spokojnie zrobić transfer odziedziczonych pieniędzy z Polski do USA bez konieczności płacenia podatków od tej kwoty. Jeżeli wartość zagranicznego spadku przekracza $100,000, to należy jego odbiór zgłosić do IRS na formularzu IRS Form 3520, Annual Return to Report Transactions with Foreign Trust and Receipt of Certain Foreign Gifts. Podkreślam: to zgłoszenie nie oznacza płacenia jakichkolwiek podatków.

Sytuacja, o której pani pisze jest jednak inna, bowiem od czasu otrzymania domu w spadku minęło dziesięć lat. Przez ten czas wartość domu pewnie się zwiększyła. Teraz powinna pani rozliczyć sprzedaż nieruchomości na amerykańskim zeznaniu podatkowym podobnie, jakby sprzedała pani dom w Stanach Zjednoczonych, oraz zapłacić podatek (capital gain tax) od przyrostu wartości domu. Innymi słowy, od ceny sprzedaży domu odejmuje pani wartość domu w dniu otrzymania spadku i odejmuje pani poniesione koszty. Od zysku płaci pani 15% podatku capital gain tax. Pomoże pani publikacja IRS numer 523, Selling Your House,http://www.irs.gov/publications/p523/ar02.html.

Nasuwa się pytanie, jak wycenić wartość odziedziczonego domu. Należy sięgnąć do podatkowej deklaracji SD-Z2, którą Pani Jolanta wypełniła w Urzędzie skarbowym, zgłaszając nabycie spadku po rodzicach. Od tej zadeklarowanej kwoty płaci się w Polsce podatek spadkowy (najbliżsi krewni zmarłego są zwolnieni od podatku) i tę kwote przyjmuje się, jako podstawę podatkową do obliczenia teraz zysku kapitałowego w Stanach.

Obywatel i posiadacz zielonej karty rozliczają się z podatków tak samo. Obydwie osoby mają w Stanach nieograniczone obowiązki podatkowe, co znaczy, że rozliczają się z przychodów z całego świata. Finansowe sprawy Polaków prowadzone po dwóch stronach Atlantyku omówione są w książce pt. Powrót do Polski,finansowe i prawne dylematy amerykańskich reemigrantów i obywateli świata.