Jak ubiegać się o rządową posadę

W artykule „Jak znaleźć rządową pracę” podaliśmy wiele źródeł informacji o rządowych etatach. Znaleźć oferty jest łatwo – trudniej jest posadę zdobyć, szczególnie teraz, gdy bezrobocie jest wysokie i wiele osób ma chęć na rządową karierę.

Trzeba wiedzieć, że proces ubiegania się o rządowe stanowiska jest długi i kłopotliwy. Ale to dobrze, gdyż sprawia, że wielu mniej cierpliwych kandydatów się wykrusza. Oto kilka sugestii.

Zapoznaj się z agencją, gdzie chciałbyśpracować. Okaż swoją wiedzę w podaniu o pracę i podczas przyszłej rozmowy kwalifikacyjnej. Wykorzystaj ewentualne znajomości, jeżeli takowemasz. Dodatkowa wiedza i kontakty dadzą ci przewagę nad konkurencją.

Uncle SamStosuj się dokładnie do instrukcji.Proces rekrutacji może być długi i wielostopniowy. Wypełnij starannie wszystkie formularze, dostarcz potrzebnych informacji, pilnuj terminów. Poszczególne agencje mają swoje formularze. Przykład: www.opm.gov/forms/html/appn.htm. Wiele podań jest odrzucanych tylko dlatego, że są niekompletne czy wypełnione niestarannie.

Ubiegaj się tylko o posady, do których się kwalifikujesz. Przeczytaj dokładnie opis stanowiska i wymogi. Kandydatów jest tylu, że osoba podejmująca decyzje ma z czego robić odsiew.

Przygotuj solidne resume.www.USAJobs.com ma modułOnline Resume Builder, który pomaga stworzyć resume na potrzeby federalnego pracodawcy. Można jest zachować w kilku wersjach, poczym rozsyłać mailem lub faksem. Musisz w nim podać wszystkie wymagane, drobiazgowe informacje dotyczące twego wykształcenia, historii zatrudnienia, zawodowych licencji, danych osobistych.

Przygotuj przejrzysty list przewodni,który pozwoli czytającemu łatwo poznać twoje zalety w przeciągukilkunastu sekund. Jeżeli twój list i resume nie przyciągną uwagidecydenta, zginiesz w tłumie.

Niektóre wnioski zawierają miejsce na wypracowanie(job-application essey).W federalnej administracji nazywa się ono KSA – skrót odknowledge, skills, abilities– bowiem ma wykazać te przymioty kandydata. KSA ma udokumentować, że masz inicjatywę, umiejętności przywódcze, potrafisz pracowaćw zespole itp. Dział kadr używa KSA do odsiania nieodpowiednich kandydatów. Szukaj w Googlu „knowledge skills abilities”, a znajdziesz wiele źródeł informacji oraz firmy które za opłatą takie wypracowanie za ciebie napiszą.

Przygotuj się do egzaminu. Wiele rządowych stanowisk wymaga zdania odpowiedniego egzaminu (publicservice test), zależnego odstanowiska. Urząd pocztowy, departament edukacji, straż pożarna, policja i wiele innych organizuje od czasu do czasu egzaminy dla kandydatów. Warto zdać taki egzamin, bowiem pracownicy przyjmowani są stopniowo z listy, czasami wiele miesięcy później.

Przygotuj się do interview.Pamiętaj, że odbędzie się w języku angielskim. Wiele internetowych witryn podaje użyteczne wskazówki, jak również nasza książka  Praca w Ameryce, która również wyjaśnia prawa pracownika w Stanach Zjednoczonych.

Sprawdź i oczyść swoją przeszłość. Poważni pracodawcy sprawdzają kredytową i kryminalną kartotekę potencjalnych pracowników. Jeżeli masz pewne skazy w swoim życiorysie, to pomóc ci może książka Zycie od nowa: Jak uporządkować problemy w urzędach (www.PoradnikSukces.com). Wyjaśnia, czego pracodawca może dowiedzieć się o nas, kto zbierao nas informacje, jak zrobić swój własny background check i naprawić ewentualne błędy w różnych kartotekach.

Bądź gotów przejść przez securityclearance. Posady dotyczące bezpieczeństwa krajowego czy kontraktów dla wojska, wymagają dokładnego sprawdzenia kandydata pod kątem bezpieczeństwa (security clearance).Będziesz zmuszony do wypełnienia długiego formularza i wymienienia szczegółowo każdej wykonywanej pracy, nabytego wykształcenia, opisu stanu zdrowia, przeszłości kryminalnej i informacji o życiu osobistym. Każda z tych informacji zostanie skwapliwie sprawdzona.

Droga do rządowej posady nie jest łatwa, ale się nie poddawaj. Jeżeli ci się powiedzie, osiągniesz dobrze płatne stanowisko, spokojne godziny pracy od 9 do 5, długie wakacje, pełne ubezpieczenie medyczne i dentystyczne – wszystko na koszt reszty z nas – amerykańskich podatników.