Jak bezpieczne są nasze pieniądze

W wyniku kryzysu na światowych rynkach finansowych wiele finansowych instytucji upadło, a jeszcze więcej stoi na słabych nogach. Warto wiedzieć, kiedy nasze pieniądze są ubezpieczone i jak sprawdzić stabilność finansowej instytucji.

bank_4W amerykańskim kapitalistycznym systemie firmy finansowe są przedsiębiorstwami, które muszą zarobić na siebie i swoich udziałowców (jeżeli ich mają), w przeciwnym razie przestają istnieć. Nic więc dziwnego, że kwestia bezpieczeństwa jest bardzo istotna dla każdego inwestora. Większość instrumentów finansowych nie jest przez nikogo gwarantowana. Akcje, obligacje przedsiębiorstw i większość pochodnych instrumentów jest tylko tak godna zafania, jak firma, która je wypuściła. Oto kilka instrumentów, które są gwarantowane.

Konta bankowe

Od września 2008 roku w USA bankowe konta oszczędnościowe, czekowe i terminowe (Certificates of Deposit) zostały ubezpieczone do $250,000 na osobę przez rząd federalny. Ubezpieczenie to będzie miało moc do 31 grudnia 2013 roku, po czym powróci do poprzedniego poziomu, czyli do $100,000 na osobę (chyba że przepisy zostaną zmienione).

Jeżeli w twoim banku wywieszony jest emblemat FDIC (Federal Insurance Deposit Corporation) – możesz spać spokojnie. Małżeństwo może mieć trzy konta ubezpieczone w sumie na $750,000 w jednym banku: jedno na męża, drugie na żonę i trzecie wspólne. Mogą mieć nawet więcej, jeżeli założą konta powiernicze (trusts). Oczywiście, możemy korzystać z usług dowolnej liczby banków i wszędzie będziemy podobnie ubezpieczeni.

FDIC udostępnia pomocny kalkulator, który umożliwia policzenie wysokości ubezpieczenia pieniędzy rodziny. Kliknij tu: https://www2.fdic.gov/EDIE/index.html.

Ryzyko: w zasadzie żadnego. Ale jeżeli nasz bank przestanie istnieć (a co roku paręset bankrutuje), nasze pieniądze mogą, ale nie muszą, być przez pewien krótki czas niedostępne. Również niekoniecznie musimy otrzymać odsetki w wysokości nam obiecanej.

Jakkolwiek w banku pieniądze są bardzo bezpieczne, zarabiają niewielkie procenty, które są w zasadzie zjadane przez inflację  i podatki. W rezultacie walorom trzymanym w banku grozi ryzyko… inflacji. Jeżeli chcemy, by nasz kapitał rósł, powinniśmy przynajmniej jego część zainwestować gdzie indziej.

Jak sprawdzić bank. Jeżeli chcemy otworzyć konto w nowym, nieznanym banku, możemy najpierw sprawdzić jego finansową kondycję. Pomoże w tym firma zwana Veribank (tel. 561/630-2400, http://www. bankrate.com). Ranking oraz raporty finansowe 10,000 największych banków oraz 12,000 Unii kredytowych (w tym naszej Polsko-Słowiańskiej Unii Kredytowej) można zobaczyć w Internecie pod adresem http://www.bankrate.com. Pomocna jest też witryna FDIC:http://www2.fdic.gov/idasp/main_bankfind.asp.

Jeżeli nie chcesz rozgryzać finansowych wstaźników, to przyjrzyj się ocenie zwanej CAEL, co jest skrótem od capitalization, asset quality, earnings oraz liquidity (CAEL). CAEL opracowywany jest kwartalnie na podstawie informacji dostarczanej przez Federal Deposit Insurance Corporation, Office of Thrift Supervision, oraz National Credit Union Administration. Najwyższą oceną jest 1, najniższą 5.

Konta w uniach kredytowych

Wszystko, co zostało powiedziane o bankach, dotyczy również unii kredytowych, w tym naszej Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej. Są one ubezpieczone do $250,000 przez National CreditUnion Share Insurance Fund (NCUSIF, www.ncua.gov/ShareInsurance/index.htm).

 Fundusze pieniężne – money funds

Fundusze pieniężne, to fundusze powiernicze (mutual funds) inwestujące w krótkoterminowe instrumenty dłużne. Wyglądają one jak konta money market w bankach z tym, że przeważnie płacą więcej i bardziej waha się ich oprocentowanie. Money funds oferowane są w domach maklerskich i kompaniach prowadzących fundusze powiernicze (mutual fund companies).

Money funds nie były ubezpieczone przez rząd, ale wartość ich udziałów utrzymywała się na poziomie $1. Tak było do 15 września 2008, gdy Reserve Primary Fund poniósł straty na dłużnych papierach Lehman Brothers, przez co wartość udziałów spadła do 97 centów. W ciągu kilku dni inwestorzy wycofali 133 miliardów z funduszy pieniężnych. Ażeby zapobiec niewypłacalności finansowych instytucji, od 19 września 2008 rząd federalny ubezpiecza fundusze pieniężne.

Obligacje rządowe

Obligacje rządu Stanów Zjednoczonych wydają się najpewniejszą inwestycją zaraz po kontach bankowych. Stoi przecież za nimi autorytet rządu USA. Niestety, jak przekonało się wiele osób, na government bonds można stracić i to dużo.

Ryzyko. Rząd USA gwarantuje wypłatę odsetek i zwrot kapitału po wygaśnięciu obligacji. Ale wartość obligacji waha się wraz ze stopą procentową: spada, gdy interest rates rosną, a rośnie, gdy interest rates maleją. Przyjrzyjmy się następującemu przykładowi.

Powiedzmy, że kupiliśmy obligację wartości nominalnej $1,000, płacącą 6%. Po paru latach wzrosła stopa procentowa i identyczne nowe obligacje płacą już 8%. Gdybyśmy chcieli sprzedać naszą obligację, to nikt nie da za nią $1,000, bo płaci ona zaledwie 6%. Musielibyśmy obniżyć jej cenę tak, by wydana kwota dała konkurencyjny zwrot, czyli w naszym przypadku do ok. $800. I tak stracimy $200. Gdyby natomiast stopa procentowa (interest rates) spadła np. do 4%, to nasza płacąca 6% obligacja staje się bardzo atrakcyjna. Wtedy moglibyśmy ją sprzedać za około $1,200, zarabiając nie tylko po 6% rocznie, ale i dodatkowo $200. I tak właśnie, mimo że za daną obligacją stoi autorytet rządu, można na obligacji stracić. Rząd bowiem gwarantuje tylko zwrot ceny nominalnej (czyli tyle, ile pożyczył), a z przejściowymi wahaniami wartości obligacji nie ma nic wspólnego. Ceny obligacji wahają się tym bardziej, im bardziej długoterminowa jest obligacja. W sumie, kupno longterm bonds (rządowych też) jest zakładem na to, że stopa procentowa nie pójdzie w górę.

Jak uniknąć kłopotu. Kupować średnioi krótkoterminowe obligacje, których wartość waha się mniej i które mogą być dotrzymane do terminu. Kupować długoterminowe obligacje tylko wtedy, gdy jesteśmy w przekonaniu, że stopa procentowa będzie maleć lub utrzyma się na tym samym poziomie.

Obligacje komunalne

Oprócz obligacji rządowych, ubezpieczone mogą być również niektóre obligacje komunalne (municipal bonds, w skrócie zwane munies). Są to obligacje rządów lokalnych lub firm komunalnych, takich jak elektrownie, gazownie, itp. Typowe munies nie są ubezpieczone, a o ich poręką jest tylko wierzytelność lokalnego rządu czy kompanii – emitenta. Ryzyko:Jak uczy przykład powiatu Orange w Kaliforii, rząd lokalny też może stać się niewypłacalny, mimo że zbiera podatki. Jak uniknąć kłopotu. Niektórzy emitenci dodatkowo ubezpieczają swoje municipal bonds w prywatnych ubezpieczalniach, takich jak Municipal Bonds Insurance Association czy American Municipal Bond Assurance Corp. Ubezpieczenie gwarantuje wypłatę obiecanych odsetek, a w razie upadku emitenta – zwrot kapitału. Na zwrot pieniędzy trzeba przeważnie czekać do wygaśnięcia obligacji, gdyż ubezpieczyciele nie są zobowiązani do wypłaty przed czasem.Oczywiście, bezpieczeństwo kosztuje. Ubezpieczone obligacje komunalne płacą ok. jednego procenta mniej od nieubezpieczonych. Ażeby ustrzec się przed ryzykiem upadłości, niekoniecznie trzeba polegać tylko na ubezpieczonych obligacjach. Przed zakupem należy sprawdzić ranking obligacji, w czym pomogą firmy rankingowe. Niezbędna jest teżdywersyfikacja. Przezorny inwestor to taki, który kupi kilka obligacji różnych emitentów, nie ograniczając się tylko do jednego powiatu czy stanu.

Ubezpieczone munies, jak i obligacje rządowe, nie chronią inwestora przed rynkowym spadkiem ich wartości.

Konta maklerskie

Upadek Bear Sterns, Lehman Brothers i kłopoty innych domów maklerskich niepokoją inwestorów. Trzeba wiedzieć, że jeżeli upadnie nasz dom maklerski, Securities Investor Protection Corporation zwróci nam straty do wysokości $500,000. Gotówka jest zabezpieczona tylko do $100,000. Inwestor, który sprzedał swoje walory i miał parę setek tysięcy dolarów w gotówce, może stracić majątek. Wiele domów maklerskich jest ubezpieczonych nawet wyżej: do miliona, nawet kilku milionów dolarów.
Ryzyko. Domy maklerskie ubezpieczają klienta od własnego upadku, ale nie od jego strat na giełdzie. Jeżeli my czy nasz makler wybierze nieodpowiednie walory, które stracą wartość, jest to wyłącznie nasz problem.

Jak uniknąć kłopotu. Sprawdźmy wysokość ubezpieczenia naszego domu maklerskiego. Nie trzymajmy tam więcej gotówki niż ubezpieczenie pokrywa. Rocznie upada kilka domów maklerskich, ale niektóre sąw stanie wypłacić klientom ich pieniądze przed likwidacją, jak np. niesławny Drexel Burnham Lambert.

Fundusze powiernicze

Fundusze powiernicze (mutual funds) nie są ubezpieczone. Warto jednak wiedzieć, że w 70-letniej historii funduszyżaden jeszcze nie upadł. Securities and Exchange Commission ustaliła przepisy, które uniemożliwiają zarządowi dostęp do pieniędzy inwestorów. Kapitał jest trzymany przez powiernika, jakim najczęściej jest bank, a menadżer może tylko wydawać polecenia kupna i sprzedaży. Do niedawna fundusze używały słów “gwarantowany”, czy “ubezpieczony” w stosunku do funduszy zawierających rządowe obligacje. Komisja Papierów Wartościowych zabroniła tego, by nie sugerować niewyrobionemu inwestorowi, że rząd zabezpieczy go również przed ryzykiem rynku (fluktuacją wartości walorów).
Ryzyko. Chociaż ryzyko bankructwa w zasadzie nie istnieje, ryzyko rynku jest bardzo realne, tym większe, im bardziej agresywna jest strategia inwestycyjna funduszu. Im bardziej agresywny jest fundusz, tym szybciej będzie spadał w czasie bessy i szybciej będzie rósł w czasie hossy.

Jak uniknąć kłopotu. Chcąc zarobić więcej od stopy inflacji, musimy nieco ryzykować. Fundusze powiernicze inwestujące w akcje są dobrym miejscem na pieniądze drobnego inwestora. Fundusze powiernicze opisuję dokładnie w książce pt: Jak inwestowa ć  w fundusze powiernicze .

Jeżeli ktoś koniecznie upiera się przy ubezpieczonym instrumencie finansowym, to w dziedzinie funduszy powierniczych ma pewne możliwości. Są to fundusze  inwestujące we wspomniane ubezpieczone obligacje municypalne. Płacą one niewiele, a wartość ich udziałów może się wahać wraz z fluktuacją stopy procentowej. Niemniej eliminują ryzyko niewypłacalności emitentów obligacji.

Guaranteed Investment Contracts

Guaranteed Investment Contracts (GICs) są to instrumenty finansowe, płacące stały procent przez określony czas i sprzedawane przez firmy ubezpieczeniowe dla programów emerytalnych dużych korporacji. Krótko mówiąc, są one dla resortu ubezpieczeniowego tym, czym dla banku są Certificates of Deposits. Owe gwarantowane kontrakty, to pakiety różnych konserwatywnych inwestycji tworzone przez firmy ubezpieczeniowe, składające się najczęściej z długoterminowych obligacji, obligacji komunalnych, pożyczek hipotecznych, czasem bardzo konserwatywnych akcji. Pomimo zmieniających się warunków rynkowych, kontrakty płacą ustalony, “gwarantowany” procent.
Ryzyko. Wypłata owego “gwarantowanego” procentu nie jest gwarantowana przez rząd, lecz tylko przez firmę ubezpieczeniową. Wobec tego to zapewnienie jest tak wiarygodne, jak sama firma.

Jak uniknąć kłopotu. Jeżeli twój zakład pracy oferuje GIC w programie emerytalnym 401(k), sprawdź wierzytelność firmy ubezpieczeniowej, która ten GIC emituje. Pomogą firmy rankingowe podane w tabeli obok.

Na koniec

Jak widać, mając pieniądze w amerykańskim banku czy unii kredytowej możemy spać spokojnie. A posiadanie kontaw naszej Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej (www.NaszaUnia.com) powinno być patriotycznym obowiązkiem każdego z nas.

2009