Na kogo kupić mieszkanie?

Napisała pani Hanna z Chciago: “Dzień dobry. Mam pytania odnośnie kupna mieszkania w USA. Otóż moi rodzice (mieszkający w Polsce) postanowili kupić mi tanie ($30,000) mieszkanie w USA. Mieszkam w USA od kilku lat, jednak nie mam zielonej karty, ale mam SSN i od kilku lat rozliczam się z podatków. Nie chcę wpakować się w jakieś kłopoty, a tym bardziej rodzice. Moje pytania.

1. Czy powinnam kupić mieszkanie na siebie czy raczej na rodziców?

2. Jeżeli kupię na swoje nazwisko i zechcę mieszkanie wynajmować, to czy będę mogła odpisać koszty (podatki i inne) dotyczące mieszkania w rozliczeniu podatkowym?

3. Jak wyglądać będą podatki, jeżeli rodzice kupią mieszkanie na siebie?

Z góry bardzo dziękuje za odpowiedź.

Hanna”

Odpowiedź: Prosta droga bywa najlepsza. Mieszkanie lepiej jest kupić na pani nazwisko, z kilku powodów:

  • Wiele osiedli/spółdzielni (coopertatives, w skrócie co-ops) ma wewnętrzene przepisy zezwalające na zamieszkanie tylko właścicielom, ich małżonkom i dzieciom.
  • W wielu co-ops podnajmowanie mieszkań jest zabronione.
  • Gdy rodzice zechcą mieszkanie pani podarować czy zostawić w spadku, to grozić im będą, jako nierezydentom podatkowym (non-residents for tax purposes), dotkliwe podatki, gdyż tylko $60,000 jest wyjęte od podatku, a nadwyżka opodatkowana do wysokości 35% (w roku 2013 – do 55%).
  • Zakup, sprzedaż i załatwianie formalności wymagają załatwienia przez właścicieli, a rodzice będą w Polsce.
  • Jeżeli mieszkanie będzie kupione na rodziców, to będą musieli się z przychodu z niego rozliczać po załatwieniu numeru podatkowego ITIN. Tylko właściciel może odpisywać koszty od przychodów z wynajmu nieruchomości. Więcej na ten temat w witrynie pt. Taxation of Norresident Aliens.

Wielu osobom może przydać się książka Jak kupić dom mądrze i nie przepłacić oraz Podręcznik właściciela domu.